konfitura z malin, moja ukochana, w domu ulubiona… nie mogę uwierzyć, że przepisu nie było dotąd na blogu… będzie też o uroczych etykietkach, o które pytacie.
Archives: dobre chwile | z widokiem na stół
porastają mury, murki i nieużytki, rozrastają się jak oszalałe… i zachwycają! cover walls, stone stairs and fallow lands, spreading like crazy… and delight myself!
ucierane, drożdżowe, francuskie, kruche, zbożowe… ciasta, ciasteczka, babeczki, muffiny, bułeczki… nawet serniki i brownie… owoce pasują niemal do wszystkich rodzajów ciast.
kiedy pieczemy ciasto lub chleb, w domu pojawia się niezwykłe ciepło i cudowny zapach…
sycylijskie doświadczenie w Warszawie… brzmi dziwnie? jesteście zdziwieni, zaskoczeni? zapraszam!
o domowym pieczeniu pizzy, sposobach i piecykach, i o czymś jeszcze – ważniejszym i cenniejszym: współużytkowaniu. piękna idea, poczytajcie!
Przejazd samochodem z Polski przez Czechy i Austrię do Włoch. I z powrotem.
owoce jak z babcinego przydomowego ogrodu… świeże, soczyste, obfite… lato!























Najnowsze komentarze