cold brew coffee . kawa idealna na lato  By

cold brew coffee . kawa idealna na lato

kawa na zimno – jasne, ukochana kawa mrożona… ale kawa ‚parzona’ na zimno?
otóż – tak właśnie! inna, świeża i… bardzo letnia!  świetny sposób na kawę latem.


 

z widokiem na stół | cold brew coffee

W ostatnich latach całkiem modna i trendy, COLD BREW COFFEE zajęła już stałe miejsce w kawiarnianym menu wielkich miast. Próbujących też coraz więcej, a ile próbujących tyle opinii: że taka inna, że ciekawa, że niedobra, że to nie kawa w ogóle, tylko takie coś…

Ale o co chodzi?

COLD BREW COFFEE czyli kawa ‚parzona’ na zimno bez gorącej wody, bez gotowania, bez wysokiego ciśnienia.
Jak to możliwe? W zasadzie zwyczajnie, prościej niż można się spodziewać.
W kawie, choć nie tylko w kawie – podobnie w wielu herbatach, i na przykład w płatkach hibiskusa… więc w kawie jest tyle smaku, aromatu, pyszności, że można wydobyć je również bez przyspieszaczy – temperatury i ciśnienia.  Wystarczy dać kawie czas…

po kolei

O COLD BREW COFFEE słyszałam już dawno, próbowałam kilka razy w różnych miejscach i jakoś nie zdobyła mojego serce ani podniebienia. Nigdy wcześniej nie próbowałam ‚parzyć’ kawy na zimno samodzielnie. W tym roku ewidentnie upały oraz cudowna kameralna palarnia >> Manufaktura Kawy skłoniły mnie do zabawy w cold brew.

Nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła od znalezienia i poczytania wiarygodnych informacji, jak to jest z tym ‚parzeniem’ na zimno.
Postanowiłam podejść do tematu metodycznie i wypróbować kilka różnych kaw.
Wśród wybranych przeze mnie i Manufakturę Kawy znalazły się w arabiki z Meksyku, Brazylii, Peru i Ugandy. Ta ostatnia to nasza ulubiona kawa sprzed kilku miesięcy.
W opiniach baristów często pojawiają się głosy, że w cold brew szczególnie dobrze sprawdzą się kawy o lekkim, owocowym i orzeźwiającym smaku. Dlatego do testu włączyłam również jasno paloną arabikę z Kolumbii. Nie jestem zwolenniczką jasno palonych kaw, zwykle przeszkadza mi w nich brak głębi smaku. Postanowiłam jednak, że do tematu COLD BREW COFFEE podejdę w sposób bardzo otwarty. Dlatego ta kawa również znalazła się w teście.
W teście nie mogło zabraknąć mojej ulubionej ostanio kawy, mieszanki autorskiej Manufaktury Kawy o nazwie Espresso, dedykowanej do wiadomego celu.
{ Espresso to autorska mieszanka arabik z Manufaktury Kawy, najnowsze dziecko palarni. Zestawiona idealnie, daje kawę o wspaniałym, głębokim smaku. Uwielbiamy do parzenia na gorąco, do espresso i cappuccino. Testowaliśmy tę mieszankę w ekspresie ciśnieniowym oraz w klasycznej kawiarce mokka – za każdym razem sprawdza się świetnie. A teraz również w parzeniu na zimno }.

z widokiem na stół | cold brew coffee

COLD BREW polega na zalaniu zmielonych dość grubo ziaren kawy zimną wodą i odstawieniu do lodówki na długi czas. No właśnie : NA DŁUGO! Ponieważ nie używamy gorącej wody, ani podwyższonego ciśnienia, kawa musi parzyć się długo. Niektóre źródła podają że minimum to 12 godzin, ale większość jest zgodna że dopiero 24 godziny parzenia ( albo raczej namaczania ) sprawają, że napój uzyskuje głębie smaku i aromatu.
Spotkałam się też z opiniami, że im dłużej pozwolimy kawie się ‚parzyć’, tym będzie ona lepsza, intensywniejsza, pełniejsza… Nie do końca dowierzając, postanowiłam sprawdzić sama.

Moje COLD BREW COFFEE

Zmieliłam 6 rodzajów świeżo palonej kawy na podobną grubość. Dosyś grubo, zdecydowane grubiej nież do ekpresu przelewowego i trochę grubiej niż do kawiarki i ekspresu ciśnieniowego. Każdy rodzaj kaway zalałam zimną wodą w osobnej butelce czy słoiku. Pozostawiłam kawy na 72 do 84 godzin, testując na różnych etapach parzenia.

z widokiem na stół | cold brew coffee

Obserwacja pierwsza : kawa przez cały czas pracuje i faktycznie wyczuwalne są wyraźne różnice pomiędzy tą samą kawą parzoną 24 godziny a 72 godziny. Niektórzy mówią, że przy dłuższym nastawie kawa staje się ‚brudna’ – w moim odczuciu osiąga głębszy smak.

Obserwacja druga : każda z kaw dała nieco inny napój, przy czym większe znaczenie zdawał się mieć stopień wypalenia kawy i długość procesu, niż użycie konkretnego ziarna.

Obserwacja trzecia : wszystkie kawy, choć bardzo różne, miały pewne wpólne cechy, charakterystyczne dla tego sposobu parzenia odmienne od kawy parzonej na gorąco : można powiedzieć, że smak jest pełny, gładki i przyjemy, w zasadzie bez goryczki. Niektóre z kaw miały wyraźnie zachowany kwaskowaty smak, a inne były zupełnie pozbawione kwaskowatości – więc tutaj nie podaję utraty kwaskowatości jako cechę charkaterystyczną dla tego sposobu parzenia. Zdania specjalisów są tez bardoz podzilone: jedni uważają, że Cold Brew ‚musi być kwaśkowa’, podczas gdy inny twierdzą, że COLD BREW COFFEE jest ‚całkowicie pozbawiona kwasowości’. Najwyraźniej to odczucie jest bardziej związane z naszym osobniczym odbieraniem smaku kwaśnego. 

W mojej ocenie najlepiej w teście wypadła moja ulubiona mieszanka Espresso parzona przez najdłuższy czas – 84 godziny.
Na drugim końcu skali jeśli chodzi o głębie i moc, czyli zdecydowanie najlżejszą jest Columbia Light Roast parzona przez 24 godziny. Jeśli lubicie latem bardzo lekkie i świeże kawy – można się pokusić o parzenie krócej…
W kazdym przypadku warto poeksperymentować i znaleźć swoje ulubione ziarno i długość nastawu.

COLD BREW COFFEE i co dalej?

Klasyczny sposób podania COLD BREW COFFEE to szklanka pełna lodu, którą zalewamy kawą { napar wychodzi mocny, więc jak najbardziej wskazane jest rozcieńczenie }. W efekcie otrzymujmey klarowny, bardzo przejrzysty, odświeżający i BARDZO WYTRAWNY napój, pozbawiony jednak goryczki, czasem lekko kwaskowy.

z widokiem na stół | cold brew coffee COCO LATTE

W moim teście najbardziej przeszkadzała mi kwaskowość zimnych kaw, dlatego serdecznie polecam przyrządzenie innego napoju :
Wszystkie rodzaje COLD BREW COFFEE świetnie sprawdziły się z… mlekiem kokosowym!
Jeśli macie wątpliwości – rozumiem dokonale. Sama nie miałam przekonania do użycia mleka kokosowego do kawy. Obawiam się że kokos zdominuje smak kawy i to będzie już coś zupełnie innego… Okazało się jednak, że aksamitność mleka kokosowego ładnie koresponduje z gładkością COLD BREW i łagodzi kwasowość zimno parzonej kawy, dając wyśmienity efekt : odświeżający, chlodzący napój kawowy.

z widokiem na stół | cold brew coffee COCO LATTE

Nie jest to oczywiście klasyczna kawa, ale na upalne dni – idealna!

Serdecznie zachęcam do eksperymentowania i zabawy w COLD BREW COFFEE. Nie potrzeba do tego żadnych specjalnych można akcesoriów – można użyć zwykłej butelki czy słoika, a następnie przefiltrować kawę w dowolny sposób – wystarczy papierowy filtr i sitko z Waszego ekspresu przelewowoego, albo zwykłe kuchenne.
Oczywiście są na rynku akcesoria do parzenia kawy na zimno, specjalne butelki z wbudowanym filtrem itp. Ja jednak jestem zdania, że warto najpierw spróbować, czy to jest temat dla nas, a potem zaopatrywać się gadżety.

z widokiem na stół | cold brew coffee

COLD BREW COFFEE >> jak konkretnie?

Potrzebujemy sporo kawy, aż 200g na 1 litr wody.
Z takiej ilości otrzymamy 1 litr bardzo mocnej kawy, bardzo intensywnej. To duża ilość i posłuży nam do wielu kaw, niemniej ponieważ proces jest długotrwały uważam, że nie warto parzyć jednej szklanki. 
Jednorazowo na dużą szklankę napoju używam tylko 120ml kawy.
Możecie wypełnić wysoką szklankę lodem i zalać 120ml kawy.
Albo… skorzystać z PRZEPISU na idealny napój kawowy >> TU!

z widokiem na stół | cold brew coffee COCO LATTE

miłego eksperymentowania, niezapomnianych kawowych doznań!
koniecznie podzielcie się Waszymi wrażeniami!


 


wpis powstał we współpracy z palarnią kawy Manufaktury Kawy


 

2 komentarze

  1. Nigdy nie próbowałam, ale uwielbiam kawę, więc muszę to zmienić 🙂

  2. Piękne zdjęcia na kuchenne fototapety.

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.