wiśnie korzenne . aromatyczna konfitura wiśniowa By

wiśnie korzenne . aromatyczna konfitura wiśniowa

z widokiem na stół | wiśnie korzenne

 

 

wiśnie korzenne

aromatyczna, intrygująca konfitura…
głęboki smak wiśni i aromaty korzennych przypraw: goździków, cynamonu i kardamonu przeplatają się i uzupełniają.
smak jest zrównoważony i głęboki, a konfitura cudowna i rozgrzewająca…
wspaniała do herbaty, do zjadania ze spodeczka jako deser, do placuszków, do herbatników, oraz do dyniowych bułeczek z parmezanem.
z tymi ostatnimi tworzy wręcz genialne połaczenie. 
ciekawostka: konfiturę możemy zrobić w dowolnym momencie roku, nawet { a może najlepiej! } w środku zimy > możemy użyć mrożonych wiśni…

składniki

  • 1 kg wydrylowanych wiśni { mogą być mrożone }
  • 350 g cukru trzcinowego
  • 40 sztuk goździków
  • 30 cm kory cynamonowej
  • 20 sztuk kardamonów

wiśnie korzenne – przygotowanie

jeśli używam mrożonych wiśni >> rozmrażam przed użyciem. 
z wiśniami jest u mnie taka historia : niemal każdego lata dryluję mnóstwo wiśni. część zużywamy na bieżąco, część zamrażam… a potem, w listopadze czy grudniu odnajduję w zamrażarce torebkę z napisem ‚wiśnie dryolowane’…  co za błogość! jeśli nie macie zwyczaju mrożenia własnych zapasów – można z powodzeniem użyć wiśnie mrożone ze sklepowej zamrażarki.

wydrylowane wiśnie wraz z całym sokiem, który pochodzi z drylowania mieszam z cukrem. dodaję przyprawy korzenne { cynamon, goździki i kardamony }.
zagotowuję w rondelku na średnim ogniu i gotuję bez przykrycia aż sok mocno odparuje i całość zrobi się dość gęsta, ale nadal nie jest to jednorodna masa { nadal widać owoce i gęsty sok } – powinno to zająć około 30-40 minut.
odstawiam do lekkiego ostygnięcia, tak, aby dało się wyjąć przyprawy.
kiedy wiśnie nieco ostygną, wyjmuję laski cynamonu, goździki i kardamony { najtrudniej wyłuskać goździki – mają kolor podobny do wiśniowej konfitury i są malutkie. czasem też rozgotowują się i nie można ich znaleźć… }

po wyjęciu przypraw zagotowuję i gotuję chwilkę.
sprawdzam czy konfitura jest gotowa, nawet jeśli wydaje się jeszcze rzadka.
pamiętajmy, że konfitura zgęstnieje jeszcze stygnąc…

jak poznać, czy konfitura jest gotowa ( test talerzykowy ~ łyżeczkowy ):

w czasie smażenia konfitury do zamrażalnika wkładam talerzyk i kilka (3 – 5 ) łyżeczek. wyjmuję jedną łyżeczkę, nabieram nią troszkę konfitury, wkładam  z powrotem do zamrażalnika. po chwili wyjmuję, sprawdzam gęstość konfitury w temperaturze pokojowej. przechylam łyżeczkę, jeśli konfitura spływa bardzo powoli i ma ładną konsystencję – jest gotowa. jeśli jest za rzadka – gotuję jeszcze kilka minut i powtarzam test.

kiedy konfitura ma właściwą konsystencję odstawiam z ognia i od razu przekładam do wysterylizowanych słoików. słoiki zakręcam, odstawiam do ostygnięcia.

smacznego, korzennego! cudownego przetwarzania 🙂

PS.
podobają Wam się etykietki na zdjęciach poniżej?
możecie mieć takie same! na blogu – specjalnie dla Was – ETYKIETKI NA PRZETWORY do ściągnięcia i wydrukowania. zajrzyjcie!

6 komentarzy

  1. Piekne zdjecia az zachecaja do przygotowania

  2. To musi być super świąteczny smak

  3. Piękne zdjęcia. Ja ostatnio robiłam sernik amaretto z wiśniami na wierzchu. Piękne zdjęcia i bardzo estetyczne etykiety.

    1. bardzo mi miło. etykiety są do pobrania na blogu, zapraszam. wystarczy pobrać i wydrukować. 🙂
      sernik z wiśniami to genialne połączenie. z tymi też musiałby być świetny!

  4. o matko, jakie pyszności! muszę kiedyś wypróbować

    1. oj, koniecznie, jak najszybciej. przepyszne i bardzo łatwe do zrobienia! serdecznie polecam!

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!