sałatka z wędzonego pstrąga By

sałatka z wędzonego pstrąga

z widokiem na stół   |   sałatka z wędzonego pstrąga

 

 

 

 

sałatka z wędzonego pstrąga

sycąca, pełna wartości sałatka, która z łatwością stanie się pełnoprawnym posiłkiem. nie ma tutaj żadnych trików: wybieramy wspaniałej jakości składniki i cieszymy się ich połączeniem i kompozycją smaków… aromatyczny sos dodaje sałatce charakteru, a dużo koperku i świeżo mielony pieprz czarny nadaja ostateczny sznyt.
smacznego!

składniki
(na 2 sycące porcje ):

  • 1 pstrąg wędzony około 500g
  • 2 jajka, ugotowane na twardo ( żółtko również całe stałe )
  • 2 ogórki kiszone
  • 1/2 pęczka koperku
  • 2 łyżki majonezu
  • 3 łyżki jogurtu
  • 1 łyżeczka musztardy francuskiej
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • sól
  • pieprz czarny, świeżo mielony

sałatka z wędzonego pstrąga
przygotowanie

rybę obieram ze skóry, pozbawiam ości i dzielę na mniejsze kawałki. najwygodniej robić to dłońmi, ale warto założyć jednorazowe rękawiczki { są bardzo przydatne w kuchni, warto zaopatrzyć się w całe pudełko }.

jajka – dobrze ugotowane na twardo, tak aby całe żółtko było również stałe; przy dużych jajkach gotujmy 11 minut dla pewności – obieram i kroję w drobną kostkę.

ogórki kroję w kosteczkę.

siekam koperek, drobniutko, odkłądając kilka gałazek do dekoracji.

w słoiczku czy miseczce przyrządzam sos: mieszam jogurt z majonezem, dodaję musztardę i miód, 1 łyżeczkę soku z cytryny, sól i świeżo zmielolny pieprz. próbuję, tak aby sos był zrównoważony. sos na tym etapie powinien być bardzo wyrazisty – wymieszamy go przecież ze składnikami sałatki; mocno słony i całkiem pieprzny.

składniki sałatki: spore kawałki ryby, drobniutkie kawałeczki jajek i kosteczki ogórków mieszam delikatnie w misce. nie dbam o to, aby kawałki jajka pozostały całe – raczej liczę na to, że jajko połączy się z sosem, czyniąc go gęstym i aksamitnym. dbam natomiast, aby kawałki ryby zostały nienaruszone.
dodaję sos, posiekany koperek i mieszam delikatnie. sosu nie będzie dużo, nie oczekujcie skladników pływających w zalewie. raczej będą to kawałki ryby delikatnie otulone kremową powłoką z kawałeczkami ogórków i koperku wszędzie wokół…
póbuję, jeśli trzeba dodaję wiecej soli, pieprzu lub soku z cytryny.

podaję najchętniej z pysznym żytnim, albo żytnio-orkiszowym chlebem na zakwasie, przepis znajdziecie TUTAJ.

smacznego, pysznego!


1 komentarz

  1. A się właśnie zastanawiałam jakby tutaj wprowadzić więcej ryb do swojego menu 🙂 Świetny pomysł

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.