roladki z grillowanej cukinii ………………. ………………………. By

roladki z grillowanej cukinii ………………. ……………………….

z widokiem na stol   |   roladki z grillowanej cukinii

 

 

 

 

 

inny sposób na grillowaną cukinię…

tym razem w postaci małych uroczych ruloników, pełnych smaku… wypełnionych pastą z ricotty i anchois, z suszonymi pomidorami i ziołami…

 

składniki:

  • 2 cukinie (średnie, lub mniejsze – nie bardzo duże, o dość niewielkiej średnicy)
  • oliwa do skropienia / posmarowania
  • mieszanka ziół „grill wegetariański”, lub inna ulubiona
  • 200g ser ricotta
  • kilka sztuk anchois, lub pasta z anchois
  • trochę soku z limonki (do smaku)
  • świeże zioła: bazylia, tymianek, rozmaryn
  • sól i pieprz czarny
  • pomidory suszone (najlepiej półsuche, przechowywane w woreczkach foliowych; ewentualnie w oliwie; mogą też być ze słoika w oleju – wtedy warto odsączyć pomidory z oleju) – pokrojone w kawałki 1-2 cm

przygotowanie

cukinie kroję wzdłuż w cienkie paski – około 2-3 mm każdy. oprószam solą (nie za dużo – nadzienie będzie słone), posypuję mieszanką ziół suszonych (używam domowej mieszanki ‚grill vege’, którą opisałam z przepisie na kalafior – TUTAJ) , mażę oliwą. podpiekam porządnie na patelni grillowej.
tymczasem mieszam ricottę z anchois – używałam pasty, niesamowicie intensywnej, wystarczą dwie łyżeczki; ilość anchois wg własnego uznania, farsz powinien mieć intensywny smak, ale nie za słony. dodaję nieco soku z limonki (półtorej łyżeczki), świeży rozmaryn (posiekany) i tymianek (same listki), pieprz czarny, mieszam na jednorodną pastę.
na brzeg (początek) każdego zgrillowanego płata cukinii nakładam kopiastą łyżeczkę farszu, lub dwie (w zależności od szerokości paska), dokładam kilka kawałków suszonych pomidorów, posypuję świeżymi ziołami: bazylią i tymiankiem. zwijam każdy plaster, spinam wykałaczką.
zwinięte ruloniki stawiam „sztorcem” na blaszce, tak, aby się nie stykały; podpiekam 5 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, dosłownie moment.
przekładam na duży talerz, posypuję listkami bazylii… i podaję.

to jest ten sam farsz, który używam do kwiatów cukinii, a mam przekonanie, że do wielu innych zastosowań również się sprawdzi.

pyszności, polecam!

 

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.