z widokiem na stół muffiny z pesto i rukolą { lub innymi liśćmi } | z widokiem na stół

muffiny z pesto i rukolą { lub innymi liśćmi } By

muffiny z pesto i rukolą { lub innymi liśćmi }

z widokiem na stół | muffiny z pesto i rukolą

 

 

 

muffiny z pesto i rukolą
albo innymi liśćmi sałat…

propozycja muffin wytrawnych w trendzie zero waste, w których istotną rolę odgrywają warzywa…
w tych muffinach bazę smaku buduje pesto z dodatkowym twistem kolendry { jeśli nie lubicie – można pominąć…}
to również sposób na wykorzystanie cukinii, która już swoje przeleżała – i sałat, które nie są już tak świeżutkie i zachęcające jak w dniu zakupu. tutaj znajdą swoje miejsce.

te muffiny są idealne na przekąske – gotowe warzywne bułeczki, nie trzeba już żadnych dodatków ani czynności, można chwycić i przegryźć nawet w biegu.
idealnie sprawdzą się również w towarzystwie sałatki lub kremowej zupy… no i rewelacyjne smakują z kremowym twarożkiem…


składniki na 12 muffin

wsad z rukoli / liści sałat

  • 300 g liści rukoli, lub innych sałat: szpinaku, musztardowsca, boćwiny… *
  • 2 cebulki dymki ‚spring onion’ ze szczypiorkiem { szpring onion czyli z małymi główkami }
  • 1/2 łyżki oliwe extra vergine
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz czarny do smaku

składniki suche:

  • 2 miarki (szklanki) mąki orkiszowej jasnej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • pieprz czarny świeżo mielony >> dużo!

składniki mokre:

  • 2 duże jajka
  • 1 miarka (szklanka) maślanki lub płynnego jogurtu naturalnego
  • 300 g cukinii (jedna dość duża cukinia)
  • 3 łyżki = 45 ml pesto zielonego ( pesto alla genovese )
  • 1 łyżka olivy extra vergine
  • 1 łyżka pesto z kolendry albo zamiennik >> zobacz ** poniżej

dodatkowo – do posypania

  • 2 łyżki ziaren sezamu
  • 2 łyżki tartego parmezanu lub pecorino { wyrazistego dojrzewającego sera }

* liście sałat : może być rukola, szpinak, musztardowiec, boćwina, botwinka, roszponka…
nie nadają się sałata lodowa, sałata rzyska, ani lodowa – czyli te o grubych, twardych lub kruchych liściach.
** pesto z kolendry można łatwo zrobić z kolendry, oliwy i pistacji lub pestek słonecznika. przepis znajdziecie TU >> KLIK. w zastępstwie można użyć 2/3 łyżki drobniutko posiekanych listków kolendry i 1/3 łyżki oliwy. a  jeśli naprawdę nie znosisz kolendry { niektórzy tak mają! } – możesz zastapić ją listkami natki i te wymieszać z oliwą > zniknie świeży cytrusowy aromat, ale rozumiem, że to on właśnie przeszkadza, jeśli nie lubi się świeżej konedry.

wytrawne muffiny z pesto i rukolą – przygotowanie

najpierw przygotowuję liście:
liście kroję na paski, jeśli są za długie – wówczas jeszcze w poprzek.
dymkę siekam drobno – jeśli ma główki, kroję je cieniutko. zielone części siekam drobno.

rozgrzewam oliwę na patelni, wrzucam dymkę i przesmażam kilka minut. dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, przesmażam mieszając i dodaję na patelnie liście. smażę 2-3 minuty, aż troszkę ‚osiądą’ i staną się spolegliwe…

cukinię ścieram na tarce o średnich oczkach (u mnie robi to mikser stacjonarny z przystawką do tarcia – najlepiej sprawdza się tarka „julienne”. każdy inny sposób będzie dobry, również ręczna tarka).

w jednym naczyniu mieszam dokładnie składniki suche.

w drugim naczyniu roztrzepuję jajka, dodaję cukinię, mieszam; dodaję pozostałe składniki mokrymi, mieszam dokładnie.

łączę zawartość obu naczyń, dodaję przesmażone liście i mieszam – tylko do połączenia składników.
UWAGA !
nie mieszamy za długo ani zbyt dokładnie. za długo mieszane ciasto da w efekcie muffiny mniej pulchne, bardziej zbite, cięższe i mniej smaczne.

wykładam ciasto do formy na muffiny foremek wyłożonej papilotkami.
po wierzchu posypuję ziarnami sezamu i parmezanem.
piekę w temperaturze 200 stopni przez 30-35 minut, do tzw. suchego patyczka { patyczek nie będize całkiem suchy, ale wazne, aby nie było na nim dużych fragmentów ciasta }.

studzę chwilę na kratce i od razu podaję – na ciepło są najpyszniejsze.
przed podaniem kolejnego dnia podgrzewam przez kilka minut w piekarniku rozgrzanym do 100 stopni. oczywiście to nie jest konieczne, na zimno też smakują świetnie.

te muffiny są idealne jako śniadanie, drugie śniadanie lub samodzielna przekąska. mają wszystko w sobie: warzywa, zdrowe węglowodany, sezam (wapń!) oraz oliwę… 
absolutnie pysznie smakują z kremowym serkiem kozim….
dobrze sprawdzają się w roli dodatku do kremowych zup.
a ciekawa jestem, jakie zastosowanie dla nich Wy wymyślicie! piszcie, zapraszam do komentowania!

pysznego zielonego!


PS

po inne przepisy na muffiny zajrzyjcie tu >>> MUFFINY


 

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.