migdałowe kruche ciasto ze śliwkami i bezą By

migdałowe kruche ciasto ze śliwkami i bezą

z widokiem na stół | migdałowe kruche ciasto ze śliwkami i bezą

 

 

 

migdałowe kruche ciasto ze śliwkami i bezą

trzywarstwowe ciasto zawsze robi wrażenie…
wbrew pozorom jest proste do przygotowania. i zgodnie z przewidywaniami – pyszne!
cieniutka warstwa słodkawego, delikatnie marcepanowego ciasta. świeże śliwki ze swoją owocową kwaskowatością. i krucha, słodka, rozpływająca się w ustach beza. całość oprószona płatkami migdałów.  trudno sobie wyobrazić lepszą kombinację smaków i tekstur…

składniki

{ na blaszkę o wymiarach około 30 x 20 cm } 

ciasto:

  • 175 g mąki orkiszowej jasnej
  • 100 g zmielonych lub tartych migdałów
  • 100 g masła
  • 50 g cukru pudru*
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/8 łyżeczki ekstraktu z migdałów

owoce

  • 750 g śliwek**
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej***

beza

  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 150 g drobnego cukru trzcinowego*
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej***

dodatkowo

  • 4 łyżki migdałów w płatkach

jeśli robimy ciasto ręcznie bez miksera – masło powinno być zimne.
u mnie wszystko miksuje Kitchen Aid – masło musi być miękkie

* do ciasta i bezy wolę używać trzcinowy cukier puder. jeśli zależy Wam, aby ciasto było jasne, a beza śnieżno biała — lepiej użyć zwykły biały cukier puder.

** śliwki : do ciast najlepiej sprawdzają się klasyczne węgierki, tzw. ‚ze starych drzew’. tutaj można użyć każdy rodzaj śliwek, ważne aby miały kwaskowy smak, dla zrównoważenia słodkości bezy. jeśli śliwki są bardzo soczyste – można dodać więcej mąki ziemniaczanej { mąka wchłania sok z owoców }.

*** mąka ziemniaczana w istocie nie jest mąką,  jej prawidłowe określenie to skrobia ziemniaczana. jednak u nas w Polsce dostępna jest pod nazwą mąka ziemniaczana.

przygotowanie ciasta

sposób mikserem:

mąkę przesiewam i mieszam z tartymi migdałami.
ucieram/miksuję masło z cukrem pudrem do białości (w mikserze stacjonarnym KA używam mieszadło płaskie, prędkość 6 w skali 1-10).
dodaję żółtka i ekstrakty, miksuję dalej kilkanaście sekund.
partiami – to ważne – dodaję przesianą mąkę wymieszaną z migdałami.
całość miksuję aż ciasto jest jednorodne – zajmuje to dosłownie chwilę. 
ciasto formuję w krążek, owijam w folię i wkładam na 60 minut do lodówki.

sposób ręczny:

masło siekam w drobną kostkę, łączę szybko wszystkie składniki. 
zagniatam ciasto w jednorodną masę, zajmuje to jakiś czas.
ciasto formuję w krążek, owijam w folię, wkładam na 30 minut do lodówki.

po wyjęciu z lodówki:

wałkuję ciasto, podsypując mąką, na papierze do pieczenia na grubość 3-4mm (ciasto nie rośnie w czasie pieczenia), w kształt przypominający prostokąt. przenoszę wraz z papierem na blachę.
jeśli wałkowanie zupełnie nie wychodzi, a ciasto się klei – można wyłożyć blachę papierem i „wylepić” ciastem , bez wałkowania. 
ciasto nakłuwam widelcem w kilku miejscach. 
najlepiej schłodzić ciasto ponownie w lodówce 30 minut.
wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i piekę około 20 minut, aż ciasto jest złociste.

kiedy spód się piecze…

przekrajam śliwki na pół, usuwam pestki. 
wkładam do miski i mieszam delikatnie ze skrobią ziemniaczaną.

przygotowuję bezę…

białka ubijam mikserem – u mnie robi to mikser stacjonarny, prędkość 8 w skali 10-stopniowej. po pierwszym spienieniu białek dodaję szczyptę soli.
ubijam, aż piana jest naprawdę sztywna – po wyjęciu trzepaczki, czy końcówki miksera zachowuje kształt { trzeba jednak uważać : białka można ‚przebić’ >>> kiedy zaczynają wyglądać jak strzępiaste chmurki >>> to znak, że ubijamy już za długo } .
kiedy piana jest sztywna dodaję partiami cukier puder – zaczynając od jednej łyżki, cały czas miksując. to ważne : chodzi o to, aby cukier rozpuścił się w pianie przed dodaniem kolejnej łyżki / partii.
piana robi się coraz bardziej lśniąca, i cały czas pozostaje bardzo sztywna. na końcu dodawania cukru i ubijania otrzymujemy błyszczącą masę bezową. 
dodaję mąkę ziemniaczaną i delikatnie mieszam.

złożenie ciasta

na upieczony spód { nie wymaga studzenia } wykładam śliwki, układając je skórką do dołu. 
na owocach rozkładam masę bezową, rozprowadzam delikatnie szpatułką. wyrównuję z grubsza, ale bez przesady 😉
posypuję płatkami migdałów.
wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni { ustawienie : termoobieg }  i od razu zmniejszam temperaturę do 140 stopni. piekę przez 60 minut, aż beza będzie chrupiąca. w zasadzie wystarczy, aby wierzch bezy był chrupiący, wewnątrz może pozostać miękka pianka. płatki migdałowe pięknie się zezłocą…
pozostawiam w uchylonym piekarniku do wystygnięcia… czasem trudno wytrzymać 😉

cudownego, pysznego dnia!

 

 

Zapisz

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!