lody porzeczkowo-kokosowe, wegańskie, ‚na patyku’ By

lody porzeczkowo-kokosowe, wegańskie, ‚na patyku’

z widokiem na stół   |   lody poszczkowo-kokosowe

 

 

 

 

lody porzeczkowo-kokosowe…

zaskakujące, wspaniałe połączenie smaków. lody są aksamitne i gładkie, bezmleczne, ale kremowe. w niczym nie przypominają sorbetów. orzeźwiające i pełne smaku. idealne na upalny dzień…

pomysł i przepis pochodzi z bloga ‚moje wypieki’.

składniki:

  • 500 g czarnych porzeczek
  • 400 ml gęstego mleka kokosowego (takiego, jak w puszce, 60-80% ekstraktu kokosa; nie takiego jak bywa w kartonach 8%)
  • 110 g (pół szklanki) cukru

przygotowanie

porzeczki z cukrem podgrzewam w rondelku, mieszam do rozpuszczenia cukru, gotuję. odstawiam z ognia, chwilę studzę. przecieram przez sitko (nie koniecznie, ale warto – pozbywamy się pesteczek, dzięki czemu lody będą gładkie i aksamitne). pozostawiam do wystygnięcia.

zimne pure porzeczkowe mieszam z mlekiem kokosowym (miksuję mikserem stacjonarnym). przelewam do pojemniczków na lody na patyku (u mnie dotychczas były to dość infantylne pojemniki w kształcie parasolek – na zdjęciach – dopiero ostatnio „dorobiłam się” fajnych silikonowych form o neutralnym kształcie). zamrozić w zamrażalniku lub zamrażarce (12 godzin).

bez pojemników

lody można zrobić również w tradycyjnej postaci – bez pojemników do logów na patyku:
schłodzoną masę schłodzoną masę wlewamy do sorbetiery / maszyny do lodów, wg instrukcji maszyny (u mnie to jest dzieża do lodów miksera stacjonarnego, oczywiście może być dowolna maszyna do lodów). dalej postępuję wg instrukcji maszyny. gotowe lody powinny być lekko zmrożone, miękkie, ale zdecydowanie nie płynne. przekładamy do pojemnika i domrażamy w zamrażalniku / zamrażarce do pożądanego stopnia zmrożenia.

bez pojemników i bez maszyny

schłodzoną masę przelewamy do szczelnego pojemnika. pojemnik wkładamy do zamrażalnika / zamrażalki. co pół godziny wyjmujemy pojemnik i miksujemy mikserem ręcznym lub mieszamy bardzo dokładnie ręcznie (gorszy sposób) – tak aby rozbić powstające kryształki lodu. musimy powtarzać tę czynność przez pierwsze kilka godzin, najlepiej około 10 razy (aż lody zamarzną na tyle, że mieszanie będzie już niemożliwe). potem pozostawiamy w zamrażarce do całkowitego zmrożenia / stężenia.

lody są pyszne! warto spróbować zrobić….

 

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.