konfitura z moreli i wiśni korzennych . z migdałami By

konfitura z moreli i wiśni korzennych . z migdałami

z widokiem na stół | konfitura z moreli i wiśni korzennych z migdałami

 

 

konfitura z moreli i wiśni korzennych

niezwykła konfitura o cudownym, intrygującym smaku : morele, wiśnie, migdały i aromaty korzennych przypraw przeplatają się i uzupełniają. smak jest głęboki, zrównoważony, pełen, można powiedzieć idealnie okrągły…
cudownie rozgrzewająca, wspaniała do herbaty, do zjadania ze spodeczka jako deser. po prostu idealna na jesienne chłody.
zróbcie koniecznie!

konfitura inspirowana przepisami Kasi Marciniewicz z książki ‚w słoiku’. dziękuję!

składniki

  • 1 kg dojrzałych moreli
  • 200 – 250 g cukru trzcinowego
  • 1 łyżka soku cytryny
  • 200 g wydrylowanych wiśni { mogą być mrożone }
  • 8 sztuk goździków
  • 6 cm laski cynamonu { kory cynamonowej }
  • 4 sztuki kardamonu
  • 60 g migdałów w płatkach

konfitura z moreli i wiśni korzennych – przygotowanie

morele myję, wycieram, i przekrajam na połówki, usuwając pestki.
w szerokim garnku zasypuję 150 – 200g cukru { to nie jest cały cukier! resztę użyjemy do wiśni } i pozostawiam na kilka godzin { minimum 2 godziny }, żeby puściły sok.

dodaję sok z cytryny i zagotowuję pod przykryciem na wolnym ogniu. odkrywam i gotuję nadal, około 2 godzin, aż owoce są mięciutkie i się rozpadają, a sok zgęstnieje.

w międzyczasie przygotowuję wiśnie korzenne i płatki migdałów:

wydrylowane wiśnie wraz z całym sokiem, który pochodzi z drylowania mieszam z pozostałym cukrem { 50 g, czyli około 3 łyżki }. dodaję przyprawy korzenne { cynamon, goździki i kardamony }.
zagotowuję w rondelku na średnim ogniu i gotuję bez przykrycia aż sok mocno odparuje i całość zrobi się dość gęsta, ale nadal nie jest to jednorodna masa { nadal widać owoce i gęsty sok } – powinno to zająć około 30-40 minut.
odstawiam do ostygnięcia.
kiedy wiśnie nieco ostygną, wyjmuję laski cynamonu, goździki i kardamony { najtrudniej wyłuskać goździki – mają kolor podobny do wiśniowej konfitury i są malutkie. czasem też rozgotowują się i nie można ich znaleźć… }

podprażam płatki migdałów : najlepiej zrobić to w piekarniku lub małym piecyku / opiekaczu. wystarczy 8-10 minut w temperaturze 180 stopni. 

kiedy morele są już niemal gotowe – czyli prawe nie widać soku, a cała konfitura staje się szklista, dodaję wiśnie wraz z sokiem { po usunięciu przypraw } . ja dodaję całą zawartość rondelka, ale jeśli macie obawę przez zbyt mocnym aromatem korzennym – można dodać część wiśni i spróbować – tak, aby znaleźć idealną proporcję dla siebie. { jeśli zostanie trochę korzennych wiśnie – nie martwcie się, zjecie ze smakiem > jako dodatek do deseru, do chałki, do serka czy jogurtu… są pyszne! }

całość zagotowuję i gotuję chwilkę, tylko aby upewnić się, że całość jest zagotowana.
sprawdzam czy konfitura jest gotowa, nawet jeśli wydaje się jeszcze rzadka.
pamiętajmy, że konfitura zgęstnieje jeszcze stygnąc…

jak poznać, czy konfitura jest gotowa ( test talerzykowy ~ łyżeczkowy ):

w czasie smażenia konfitury do zamrażalnika wkładam talerzyk i kilka (3 – 5 ) łyżeczek. wyjmuję jedną łyżeczkę, nabieram nią troszkę konfitury, wkładam  z powrotem do zamrażalnika. po chwili wyjmuję, sprawdzam gęstość konfitury w temperaturze pokojowej. przechylam łyżeczkę, jeśli konfitura spływa bardzo powoli i ma ładną konsystencję – jest gotowa. jeśli jest za rzadka – gotuję jeszcze kilka minut i powtarzam test.

kiedy konfitura ma właściwą konsystencję – dokładam podprażone płatki migdałów. całość mieszam delikatnie.
gotową konfiturę przekładam do wysterylizowanych słoików, słoiki zakręcam, odstawiam do ostygnięcia.

smacznego, korzennego! i jesiennego przetwarzania 🙂

PS.
podobają Wam się etykietki na zdjęciach poniżej?
możecie mieć takie same! na blogu – specjalnie dla Was – ETYKIETKI NA PRZETWORY do ściągnięcia i wydrukowania. zajrzyjcie!

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.