dżem z truskawek z porzeczką i rozmarynem By

dżem z truskawek z porzeczką i rozmarynem

z widokiem na stół   |   dżem z truskawek z porzeczką i rozmarynem

 

dżem z truskawek, najlepszy…

uwielbiam świeże truskawki, niemniej do truskawek gotowanych, truskawek w ciastach czy dżemach mam mocno sceptyczny stosunek… nie lubię ich rozmamłanej struktury, ani mdlącego smaku pozbawionego charakteru…

ten dżem jest INNY! jest pyszny, zrównoważony, lekko kwaskowy dzięki zawartości porzeczki, z twistem wina i rozmarynu, a aromatem tego ostatniego. zdecydowanie ULUBIONY i NAJLEPSZY.

truskawki do tego przepisu warto wybrać aromatyczne. nie muszą być wielkie, ani piękne, ale warto, aby miały swój aromat.

składniki

  • 700g truskawek
  • 300 g czerwonych porzeczek
  • 400 g cukru
  • 50 ml wina różowego, wytrawnego (nie słodkiego), ewentualnie białego wina wytrawnego
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu, po około 5 cm każda

 

przygotowanie

truskawki i porzeczki myję, i obieram z szypułek. zasypuję cukrem, i odstawiam na dobę do lodówki. w ten sposób owoce puszczą sok, a smażenie nie będzie wymagało tak długiego czasu.

(po dobie w lodówce) przekładam owoce z cukrem, z całym sokiem do szerokiego garnka i gotuję na średnim ogniu około 40 minut, zbierając powstająca pianę. kiedy dżem zaczyna gęstnieć, dodaję wino i gotuję jeszcze 5 minut. sprawdzam, czy jest gotowy (to ważne: dżem stygnąc gęstnieje, łatwo przegapić właściwy moment i zrobić dżem za gęsty, za słodki…)
jak sprawdzam, czy dżem jest gotowy?
w trakcie smażenia dżemu do zamrażalnika wkładam talerzyk i kilka (3 – 5 ) łyżeczek. wyjmuję jedną łyżeczkę, nabieram nią troszkę dżemu, wkładam  z powrotem do zamrażalnika. po chwili wyjmuję, sprawdzam gęstość dżemu w temperaturze pokojowej. przechylam łyżeczkę, jeśli dżem spływa bardzo powoli i ma ładną konsystencję, jest gotowy. jeśli jest za rzadki – gotuję jeszcze kilka minut i powtarzam test. kiedy dżem jest gotowy, wyłączam palnik, wkładam do garnka gałązki rozmarynu i pozostawiam na kila minut. sprawdzam, jeśli smak rozmarynu jest wyczuwalny – dżem jest gotowy; jeśli nie, albo za słabo – czekam jeszcze kilka minut.
kiedy smak jest idealny – przekładam do wysterylizowanych słoików.

zwyczajem Nigelli Lawson słoiki  sterylizuję w zmywarce i piekarniku. najpierw myję w zmywarce; tuż przed użyciem zalewam wrzątkiem. wylewam wrzątek a słoiki suszę w piekarniku – 10-15 minut w temperaturze 120 stopni, bezpośrednio przed nałożeniem przetworów.

gorący dżem przekładam do przygotowanych, gorących lub ciepłych słoików, od razu zamykam, pozostawiam do ostygnięcia. nie potrzeba już innych zabiegów. (w słoikach typu twist, czyli zakręcanych najlepiej mieć za każdym razem – do każdej edycji przetworów – nowe nakrętki).

ten dżem jest wspaniały… trudno się oprzeć, żeby nie zjeść od razu…

2 komentarze

  1. nowo upieczona sąsiadka

    Przetwory…zawsze chciałam i zawsze wydawało mi się, że to wyższa szkoła magii kulinarnej. I oprócz ogórów i gruzińskiej adżiki na nic więcej do tej pory nie zdobyłam się. A tu proszę ! całkiem łatwo, całkiem zdrowo, bez żel fixów i innych polepszaczy i zdaje się całkiem pysznie 🙂 w tym roku zacznę od pieczonych pomidorów, Bo z wschodzącymi piątkami Ninki nie dam rady nic więcej zdziałać…No może jeszcze uda mi się zrobić ten super szybki dżem z borówek amerykańskich. Uwielbiamy je w każdej postaci! czekam na przepis 🙂 a za rok w naszej spiżarni znajdzie się na pewno dżem truskawkowy, z czarnych porzeczek i chutney pomidorowy. super! dziękujemy 🙂

    1. bardzo mi miło, że blog inspiruje!
      przetwory domowe warto robić, to bardzo przyjemne zajęcie, wcale nie trudne, dom wypełnia się zapachami i cudowna atmosferą… no i mamy pyszne nagrody!
      dżem z borówek jest naprawdę ekspresowy, polecam!

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!