biscotti z żurawiną i pistacjami By

biscotti z żurawiną i pistacjami

z widokiem na stół | biscotti z żurawiną i pistacjami

 

 

tradycyjne włoskie biscotti…
w wydaniu grudniowym

biscotti to zupełnie nieziemskie ciasteczka: dwa razy pieczone, nieco przypominają sucharki… najpyszniejsze na świecie!
w grudniowym wydaniu, z żurawiną i pistacjami, z aromatem skórki pomarańczowej są cudowne!

{ klasyczne słyną z połączenia migdałów i skórki cytrynowej, i jeśli zrobione są w Toskanii noszą nazwę cantuccini >> przepis na klasyczne znajdziecie TU }.

grudniowe biscotti lubię upiec długo przed świętami – są cudownie klimatyczne, wspaniałe z kawą czy herbatą, idealne przy światecznych przygotowaniach… podobieństwo do sucharków rozgrzesza i cieszymy się nimi przez cały miesiąc. choć do porannej świątecznej kawy, tej przed uroczystym śniadaniem, pasują idealnie…

przepis w ramach ‚wspólnego blogowania przy choince’, cudnej inicjatywy Pauliny prowadzącej blog Oli Loli New Life. to niezwykły kalendarz adwentowy, gdzie każdego dnia publikujemy jeden świąteczny wpis od jednego blogera. jeśli jesteście na facebooku >> dołącznie koniecznie, warto się zainspirować… >> TUTAJ!

składniki:

  • 125 g żurawiny suszonej
  • 3 jajka – oddzielnie żółtka i białka
  • 200 g cukru pudru trzcinowego
  • 50 g masła
  • szczypta soli
  • skórka otarta z 1 pomarańczy, najlepiej organicznej
  • 3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżeczki pesto pistacjowego, masła pistacjowego lub zblendowanych na gładką masę pistacji
  • 400 g mąki orkiszowej jasnej (oznaczenie 700)
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 75 g obranych pistacji*

* można w zamian użyć orzechów włoskich – smak będzie inny, ale też pyszny. w takim przypadku pomijamy też pesto / masło pistacjowe i dodajemy 10g więcej masła.

przygotowanie 

żurawinę suszoną zalewam letnią wodą, pozostawiam na kilka minut. odlewam wodę, zostawiając minimalną ilość, i odstawiam żurawinę na kilka godzin albo na całą noc.
chodzi o to, aby żurawina zrobiła się miękka, była milsza w odczyciu przy jedzeniu ciastek oraz nie przypalała się przy pieczeniu. {nie jest to konieczne, ale sprawia, że ciasteczka są jeszcze pyszniejsze }.  nie pozostawiamy żurawiny w dużej ilości wody, ponieważ to pozbawiłoby ja cukru i stałaby sie kwaśna.
przed pieczeniem ciastek odlewam resztki wody i osuszam żurawinę recznikiem papierowym.

żółtka i cukier ucieram mikserem { u mnie robi to mikser stacjonarny z mieszadłem płaskim, prędkość 4 w skali 0-10 }. utarta masa wygląda jak bardzo gęsty żółty lukier.

białka ubijam na sztywną pianę, po pierwszym spienieniu dodając szczyptę soli { u mnie znowu mikser stacjonarny, ale możecie użyć dowolnego sposobu – ważne,  aby piana była sztywna }. zmniejszam prędkość ubijania i dodaję do sztywnej piany masę z żółtek i cukru, otartą skórkę pomarańczową i ekstrakty – nadal miksuję końcówką do piany, do połączenia.
dodaję pistacje i przygotowaną żurawinę.

dodaję mąkę z proszkiem do pieczenia i masło i miksuję { u mnie robi to mikser stacjonarny końcówką z hakiem – taką jak do chleba }. chodzi o dobre wyrobienie ciasta, ale nie za długo, aby ciasto nie zrobiło się zbyt ciepłe.

wykładam ciasto na stolnicę posypaną mąką – ciasto jest bardzo lepkie, nawet matę silikonową posypuję mąką. formuję cztery wałki, długości około 25 cm, średnicy 3-4 cm.

z widokiem na stół   |   biscotti

przekładam na 2 blachy do pieczenia wyłożone papierem do pieczenia. piekę w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przed około 25 minut.
wałki ciasta trochę się rozpłaszczą, a brzegi lekko się zezłocą – powinny być wyraźnie rumiane, ale nadal jasne. u mnie zazwyczaj drugą blachę trzeba jeszcze dopiec dodatkowe 10 minut.

z widokiem na stół | biscotti

wyjmuję wałki z piekarnika i pozostawiam na 5-10 minut.
kroję BARDZO OSTRYM NOŻEM Z ZĄBKAMI w plasterki około 1 -1.5 cm grubości. mocniej wypieczone wałki ciasta lepiej się kroją.

z widokiem na stół | biscotti

pokrojone plasterki ciasta układam płasko na blachach – przekrojoną stroną do papieru.
piekę następne 7-10 minut. z powodu obecności żurawiny warto zwrócić uwage aby ciasteczek nie piec za dugo – aby żurawina na wierzchu nie stała się twarda.
odwracam każdą ‚kromkę’ na drugą stronę i dopiekam jeszcze 5 minut.
pozostawiam do ostygnięcia.

z widokiem na stół | biscotti z żurawiną i pistacjami

gotowe ciasteczka są super chrupiące, idealne do moczenia w herbacie czy kawie…
tradycyjnie na włoski sposób podaje się je z deserowym winem toskańskim, a do grzanego wina też są cudne…

smacznego!

PS.

biscotti można długo przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.
zdarza się, że po długim czasie (np. 3 tygodniach) stracą nieco chrupkość – wtedy wystarczy podpiec je w piekarniku przez 5-10 minut.

15 komentarzy

  1. Piękne, apetyczne zdjęcia!!! i znam smak tych ciasteczek, są pyszne!!!!

  2. Mój mąż uwielbia te klasyczne, a mnie powinny smakować te z żurawiną, więc już wiem, co będę piec w następny weekend 😀

  3. Aneta Sławek Grenda

    Moczone ciastka, czy herbatniki pamiętam z dzieciństwa. Jednak biscotti wyglądają jak prawdziwe dzieła. Zapewne smakują wybornie. 🙂

    1. och, są pyszne, choć to neksromnie brzmi. pokochacie, jak sądzę!

  4. Aleksandra Załęska

    Mniam, już mi ślinka leci 🙂

  5. Zdjęcia są tak piękne, że nawet jak by były nie smaczne to człowiek chce zjeść 😛

    1. bardzo mi miło, dziękuję za przemiłe słowa!

  6. Takim smakowitościom oprzeć się nie można, dzieci uwielbiają zabierać je do szkół. 🙂

  7. Wyglądają pysznie – a ten kształt chleba mnie zaskoczył. Pierwszy raz widzę taki sposób przygotowanha ciasteczek 🙂

  8. Jakie apetyczne zdjęcia! Zrobiłam się głodna od samego patrzenia!

  9. jadłam takie ciasteczka, niestety kupne ale były przepyszne! pięknie uchwyciłaś je na zdjęciach

  10. Super 🙂 Przepis sie przyda 🙂

  11. Apetycznie wygląda, przeslij mi kilka do Bristolu :-)), nie jestem dobra w pieczeniu słodkości, ale w pałaszowaniu ich – wypadam całkiem nieźle. Ja teraz czekam na świąteczną paczkę od mojej matuli, bo wiem, że znajdę tam pierniki 😉

  12. ciastka ciastkami ale… mnie zauroczyły przepiękne zdjęcia!
    Magiczne są 🙂 zazdroszczę takiego zmysłu estetycznego 😉

    1. dziękuję za miłe słowa 🙂

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.