styczniowy detox… czyli dania warzywne  By

styczniowy detox… czyli dania warzywne

okres świąteczny to masa pyszności, słodkości… potem stajemy na wagę i upppps. trochę więcej. jest na to sposób, i wcale nie bolesny.
dania warzywne!


w święta było spokojnie, pysznie i słodko. dania tradycyjne, dania nietradycyjne, dania wegetariańskie, ciasta, domowe słodycze, ciasteczka… musieliśmy przecież zjeść te wszystkie ciasteczka, które upiekłam (możecie o nich przeczytać TUTAJ) 😉
aż trochę za dużo tych pyszności… uzbieraliśmy kilka dodatkowych kilogramów, więc czas na odmianę: będzie nadal pysznie, ale leżej… będzie warzywnie! ciasta tylko na niedzielę i specjalne okazje, zamiast słodyczy owoce świeże i suszone, ale przede wszystkim…

dania warzywne!

dużo warzyw, mało węglowodanów, trochę zdrowej oliwy, czasem odrobina sera… jest zima, więc ważne, aby było energetycznie i rozgrzewająco.

na początek pyszna, lekka i sycąca CIEPŁA sałatka z fasolki szparagowej i grillowanej papryki – z powodzeniem posłuży za samodzielne danie na lunch albo kolację. my jadamy także na obiad, w towarzystwie zielonej sałaty.

sałatka z fasolki szparagowej i grillowanej papryki

druga propozycja z podobnego rodzaju dań – kalafior z patelni. ten przepis to jest hit! jeśli lubicie kalafiora – na pewno Wam się spodoba. jeśli nie lubicie – może odmienić Wasze spojrzenie na ten cudny kwiat.

do grona warzywnych przekąsek, których nigdy za dużo, dołączam roladki z cukinii, albo z bakłażana. jeśli w nadzieniu zastąpicie bogatą ricottę lżejszym serkiem – będzie mniej kalorycznie, a efekt podobny.

z widokiem na stól   |   roladki z cukinii

z widokiem na stół | roladki z bakłażana pieczone na pomidorach

a jeśli macie nieodpartą ochotę na chipsy – polecam te z jarmużu. ich kaloryczność zależy od ilości dodanej oliwy, w każdym jednak przypadku będą o wiele lżejsze i nieporównywalnie zdrowsze niż sklepowe, ziemniaczane, zbożowe…

chipsy z jarmużu

z prostych przekąsek bez gotowania, a w zasadzie również bez przyrządzania: marchewka, seler naciowy i humus… marchewkę kupuje dobrą, jak najlepszą – tutaj jej smak ma znaczenie pierwszoplanowe. marchewkę i łodyżki selera obieram i kroję w lekko skośne paski, nierówne, nieidealne… cudownie sprawdzają się kolorowe marchewki – znacie? marchewka biała, marchew purpurowa i cudowna marchew ‚rainbow’ – żółtawa, kremowa lub pomarańczowa, z przebarwieniem w pomarańcz lub zieleń w górnej części… to są dawne odmiany marchwi, nie współczesne modyfikacje. pierwsza przybyła do Europy marchew była… biała! dopiero potem pojawiła się pomarańczowa, i ta się spopularyzowała. oczywiście dobra pomarańczowa marchew sprawdzi się równie dobrze.
do marchewkowych i selerowych słupków serwuję hummus – dobrej, sprawdzonej marki, bez konserwantów, w jednym lub więcej z wielu dostępnych smaków. na rynku już jest sporo marek, które oferują naprawdę dobry humus. a najlepszy oczywiście ten zrobiony w domu >>> PRZEPIS NA HUMMUS lub HUMMUS POMIDOROWY 🙂 

wszystkie warzywne przepis na blogu znajdziecie TUTAJ

warzywa ukryte w wypiekach – przepisy TUTAJ

wszystkiego warzywnego!

 

 

10 komentarzy

  1. problem zaczyna się jak ktoś nie lubi warzyw 😉

    1. oo! jak ktoś nie lubi warzyw to jest to problem – warto wypróbować ciekawe przepisy – może polubi? polecam też przepisy z kategorii warzywa ukryte : http://www.zwidokiemnastol.pl/index.php/group/warzywa-ukryte/ >> to pomysły dla zupełnie nie-warzywnych… 😉

  2. Z chęcią zjadłabym wszystkie potrawy! Najchętniej chyba jednak kalafiora.. 🙂

  3. Też próbuje w styczniu wrócić do regularnych i zdrowy posiłków, jednak nie jest to takie proste:P Twoje przepisy dostarczają nie lada inspiracji:)

  4. Przepyszne propozycje! Na pewno spróbuję kalafiora.
    W tym roku staram się gotować sezonowo, więc cukinia i fasolka szparagowa będą musiały poczekać 😉

    1. jeśli sezonowo – to jarmuż koniecznie!
      na cukinię jest teraz sezon – jest dostępna świeża z Sycylii, z Hiszpanii 🙂

  5. Warzywa ogólnie lubię, ale to chyba pierwszy raz w życiu, żeby aż tak na mnie podziałały – a podziałały bardzo, i już nie mogę się doczekać by zaserwować je w takim wydaniu. Zazwyczaj gdy gotuje warzywa stanowią dodatek, nigdy pierwsze skrzypce. Chyba najwyższy czas to zmienić.

  6. Wszystkie wymienione wyżej warzywka uwielbiam, więc z przyjemnością skosztuję tych połączeń 🙂

  7. Chipsy z jarmużu już robiłam, Nie wyglądają ładnie, ale są pyszne! Teraz czas na roladki z cukinii.

    1. warto poeksperymentować z temperaturą, a może też zależy to od samego jarmużu – czasem udaje się uzyskać chipsy zupełnie zielone, wtedy wyglądają bardzo apetycznie. a pyszne są faktycznie!

podobało Ci się, zgadzasz się, masz inne zdanie? napisz!